Skalniak przy schodach

Skalniak przy schodach


ostatnia aktualizacja
31 grudnia

Skalniak przy schodach powstał jako pierwszy zrobiony przeze mnie a drugi ze wszystkich miejsc z roślinami na moim placu. Zrobiłem go w dwa dni. Pierwszego dnia 13.04.2001 zerwałem darń i wkopałem palisadę drewnianą (betonowej jeszcze u nas nie było, pojawiła się latem następnego roku), drugiego dnia 14.04.2001 roku wsadziłem rośliny.
Przed powstaniem tego skalniaka rósł tutaj na trawniku Jałowiec łuskowy Meyeri i Żywotnik zachodni Globosa, który w 2005 roku został przesadzony do "Małego ogrodu". W 2001 roku wsadziłem do skalniaka Derenia białego, który został zastąpiony przez Wierzbę. Dereń bardzo się rozrastał z korzenia i nie szło nad nim zapanować.
Wierzba szara która rosła w skalniaku od 2002 została przesadzona do Skalniaka z otoczakami.
Wiosną 2003 został przebudowany, palisada drewniana która się rozleciała została wymieniona na betonową. Skalniak trochę się zaokrąglił i automatycznie powiększył. Wiosną 2005 został ponownie przebudowany, doszło przegrodzenie na pół skalniaka palisadą która mi została i w tym kształcie był do 2008. Przesadziłem w 2005 roku Żywotnika na jego miejsce wsadziłem Kosodrzewinę.
We wspomnianym roku 2005 została wymieniona cała roślinność oprócz Jałowca i Rozchodnika.
Kolejna przebudowa miała miejsce w kwietniu 2008 roku kiedy to po prawej stronie wkopałem dużą palisadę a po lewej wyłożyłam fragment skalniaka kamieniami granitowymi. Ostatnia przebudowa miała miejsce we wrześniu minionego roku a polegała ona na powiększeniem skalniaka w stronę wschodnią.


zd
Rok powstania - 14.04.2001

Widok
Czasoprzestrzeń
Przebudowa skalniaka
Dawno, dawno temu
2005
2006
2007
2008

2009


Styczeń

Prawdziwa zima ze śniegiem.
Piętro skalniaka trochę w nieładzie a jest to spowodowane malowaniem elewacji.
Zima - widok od strony południowej.
Typowa zima bez śniegu.
Irga - jest to trzecia Igra którą dzisiaj opisuję. Ten krzew jest bardzo dobrą rośliną do formowania, wystarczy dosłownie na trzy miesiące go zadrutować i zachowa ten kształt. Doskonała na małe drzewka ze względu na małe listki i niski wzrost, jeden mankament to to że roślina jest okrywowa i długo trzeba czekać aby z niej zrobić drzewko na pniu.
W donicy z żużlu są wsadzone dwie, jedna będzie na niskim pniu a druga pochylona. Na tym zdjęciu widać je z góry.
Tutaj natomiast przedstawiona jest pochylona, której korona będzie podnoszona wiosną trochę do góry.
Kamienie moje ulubione wytwory przyrody w szacie zimowej a na jednym z nich Płomyk.
Tak się prezentują bez śniegu a wspomniany już Płomyk nawet zimą wygląda ciekawie.


Luty

Skalniak w trzech odsłonach - pierwsza.
Druga.
Trzecia.
Dwie Irgi a na zdjęciu jest tylko jedna bo druga znalazła się pod śniegiem.


Marzec

Wiosna powoli nadchodzi, Tulipany wyszły już z ziemi.
Przebiśniegi przebiły śnieg i kwitną na całego. Zauważyłem że te kwiatki kwitną prawie miesiąc.
Igra przed przycięciem.
I po przycięciu. Skrócona o 2/3 a to dlatego bo chcę koronę podnieść o jakieś 10 cm. Była bardzo "płaska" pochylała się pod swym ciężarem i robiła się prawie kaskadowa.
Koronę Wiśni delikatnie zaokrągliłem za pomocą sekatora.
Na koniec widok skalniaka. Aż się nie chce wierzyć że za miesiąc będzie tutaj kilka plam różnego koloru zrobionych z kwitnących kwiatków.


Kwiecień

Skalniak z początku miesiąca. Życie jeszcze uśpione.
Pierwsze wiosenne kwiatki nie licząc Przebiśniegów.
Kolejne kwiatki.
Fragment skalniaka, który zawsze wygląda imponująco a to za sprawą dużych kęp roślin a także z powodu kolorów tych bylin.
Początek kwitnienia.
Rozkwitły już w pełni i widok jest piękny.
Jałowiec Meyeri przed przycięciem.
A tak wygląda po przycięciu.
Roślinie okrywowej uschła całkowicie część leżąca na palisadzie, którą wyciąłem.
Tulipan pierwszy który zakwitł.
Kolejne kwitnące Tulipany.
Skalniak nocą.


Maj

Paprocie nareszcie obudziły się.
Irgi zakwitły .
Goździeki .
Fragment skalniaka z nową kępką kwiatków.


Czerwiec

Widok z dachu.
To także widok z dachu ale z drugiej strony.
Trzy lata temu wsadziłem jeden Rojnik a teraz jest ich kilkanaście i wszystkie ogromne i kilka było odłamanych i wsadzonych do Skalniaka pod Leszczynami i do Skalniaka z otoczakami.
Taki widok na skalniak a w tle altana.
Na tym zdjęciu kolejny fragment skalniaka.
Róża w doniczce zakwitła jednym kwiatkiem a już myślałem że nic z niej nie będzie.


Lipiec

Bluszcz w tym roku tak jakoś niepostrzeżenie wypuścił dużo młodych pędów, które swobodnie zwisają z podpory. Podpora drewniana nie jest chyba mocno osadzona w ziemi, bo wydaje mi się, że przygięła się do niej.
Na gałęzi z Wiśni po trzech latach pojawiły się grzyby.
W roku 2008 Juriorek zbierał wszystkie kamienie, jakie tylko widział aż musiałem mu uzbierać całe wiadro tylko dla niego i sytuacja była opanowana. Natomiast w tym roku zrywa wszystkie kwiatki i pąki. Tak było z Tulipanami żółtymi, oberwał wszystkie. Zrywał mnóstwo innych kwiatków, ale już nie pamiętam jakie, które kwitły od kwietnia do sierpnia. Kolejnymi kwiatkami a raczej pąkami były Aksamitki, które oberwał wszystkie. Dopiero teraz zaczął się bardziej interesować zabawkami, rowerami i piaskownicą i mniej pąków zrywa, co spowodowało, że Aksamitki zaczynają kwitnąć dopiero teraz.


Sierpień

Bluszcz - jedna ściana zieleni, ale i tak go przytnę jeszcze przed zimą. Bluszcz przyrasta nawet jeden metr i tak sobie myślę o większej i wyższej podporze. Na podporze jest tylko połowa rośliny, druga pnie się pod Winobluszczem po ścianie. W tym roku miałem całkiem wykopać Winobluszcz ale nie miałem czasu czuwać nad tym wszystkim. Remont domu pochłonął mój czas. Winobluszcz jest ciężki do wyplenienia trzeba by go potraktować silnym stężeniem środka roślinobójczego. W roku przyszłym (2010) spróbuję podzielić ścianę na dwie połowy, po której piąć się będą dwa pnącza, na jednej będzie Bluszcz a na drugiej Winobluszcz. Już wiem że będzie ciężko ponieważ te dwie rośliny silnie rosną. Winobluszcz ma fajne liście jesienią i bardzo ładnie wygląda na żółtej ścianie, a i zieleń Bluszczu też nie ustępuje w wyglądzie temu pierwszemu. W roku przyszłym zmienię podporę na większą ale nie za dużo aby nie zakryć skalniaka i spróbuję zapanować nad pnączami dzieląc je na ścianie.
Aksamitki trochę zapomniane przez Juriorka i ocalały - ale nie na długo.
Niezmiennie piękny fragment ogrodu.
Dawno nie pokazywałem tego kamienia z Rojnikami. Trochę zarósł przez nieznaną mi roślinę skalną.


Wrzesień
Wkleiłem zdjęcia z lata do Widok i Czasoprzestrzeń.
Irgom też zrobiłem takie fajne zdjęcie i nareszcie widać jak one wyglądają bo do tej pory zlewały się z Bluszczem.
W tym roku postanowiłem przyciąć Jałowca na zimę bo zawsze zostawał taki rozczochrany.
W tej pracy pomagał mi Juniorek.
I tak nam to wyszło.
W tym miesiącu znowu byłem na dachu i robiłem zdjęcia. Skalniak wychodzi zawsze fajnie.
W sklepie ogrodniczym u mojego znajomego Juniorek dostał w doniczce jakiś kwiatek który kwitł przepięknie. Po przekwitnięciu rozrósł się niesamowicie a w doniczce pojawiła się taka roślinka.
No i pierwsze oznaki jesieni są widoczne w skalniaku, Irgi mają czerwone owoce. Winobluszcz zmienia kolor liści.  A na zewnątrz skalniaka widać w tle mgły.


Październik
Wkleiłem zdjęcia z jesieni do Widok.
Winobluszcz zmienia kolor na purpurowo czerwony.
Zdjęcie skalniaka zrobione z dachu.
Widok skalniaka.
Winobluszcz zrzucił już prawie wszystkie liście.
W końcu spadł śnieg zaskakując wszystkich.
Jałowiec przysypany śniegiem.
Ależ rozrósł się ten Bluszcz.
Na koniec fragment skalniaka.


Listopad
Irgi obsypane owocami.
Jedna część skalniaka.
Druga część skalniaka.


Grudzień
Wkleiłem zdjęcia zimy 2009 do Widok.
Zima zaczyna atakować śniegiem.
Śnieg wygląda jak rozdrobniony styropian a to dlatego bo jest silny mróz.
Skalniak przykryty "pierzyną".
Święta bez śniegu.
Święta bez śniegu ale za to słoneczne i ciepłe.

Redaguje i aktualizuje Krzysztof Jawura