Kamień - plac przed domem

Kamień

na placu przed domem


ostatnia aktualizacja
7 stycznia
Historia tego kamienia jest krótka . Choć jest u mnie od 2003 roku to tak stał w dużym klombie do roku 2010 kiedy to przeniosłem go na plac przed domem i dopiero wtedy zaczął "żyć", czyli został obsadzony drzewami, krzewami i roślinami skalnymi.

zd

Historia
Minione lata
2011
2012

2013


Styczeń, Luty, Marzec

Śniegu tyle nasypało że w ogóle nie widać Sosny, ale w lutym śnieg zginął, ale nie był specjalnie mroźny a więc myślę , że Sosna przeżyje W marcu kilka wieczorów spędziłam na pryskaniu Sosny zimną wodą aby zamrozić zieloną część rośliny ponieważ ziemia zmarzła.


Kwiecień, Maj

Sosna przeżyła i zaczyna wypuszczać nowe gałązki.
Opadające płatki kwiatów sprawiły że wydaje się nam jakby znowu śnieg poprószył.
Sosna mocno wydłużyła nowe gałązki. Ma być mała i zwarta zatem skrócę przyrosty.
Nowe przyrosty skróciłem od 3/4 do 2/4 długości.


Czerwiec

Nie podoba mi się taki prawie "nagi" (bez drzew) kamień i dlatego po raz kolejny obsadzam go nimi.
Pierwszym drzewem, które wsadziłem jest Kruszyna, zauważyłem że to drzewko jest niezwykle odporna na mróz. Masę takich małych siewek mam w małym ogrodzie i mimo że nie ma śniegu a jest mróz nie przemarzają. Idąc tym śladem postanowiłem wsadzić na skale takie drzewko. Pogłębiłem szczelinę w kamieniu i Kruszyna tam właśnie znalazła swój nowy dom, a raczej swoje nowe środowisko. Kamyki poukładane są po to, aby deszcze nie wypłukały ziemi.


Lipiec

Planuję jeszcze w tym roku wsadzić od tej (widocznej) strony kolejne drzewa - Wierzbę szarą i Brzozę.


Sierpień

Kamień z wsadzonymi drzewkami. Szerzej o nich będę pisał za miesiąc.
Kamień od frontu. Będę musiał coś zrobić z tym Ligustrem co rośnie przed kamieniem.


Wrzesień

Aby Wierzbę wsadzić musiałem zrobić trochę miejsca na korzenie. Zrobiłem to w bardzo prosty sposób za pomocą wiertarki. Wywierciłem otwór, nasypałem czarnej ziemi i wsadziłem drzewko.
Tak samo zrobiłem, aby korzenie Brzozy mogły się rozrosnąć. Wiertarka, wiertło widiowe i używając dużo siły bo kamień twardy wywierciłem dziurę i w niej to właśnie rośnie drzewko.
Na kamieniu rosną cztery drzewka i to wystarczy.
Jak już pisałem wyżej muszę z Ligustrem zrobić porządek, czyli przyciąć go.


Październik

Początek miesiąca i Kruszyna zmieniła kolor liści. Brzoza zaczyna zmieniać kolor liści, ale ona robi to po kolei, liść po liściu.
Kamień w czerwonym blasku.
Zaczyna się ciężka pora roku dla Sosny. Niestety iglaki lubią schnąć w zimowym okresie. Dzieje się to dlatego ponieważ ziemia zamarza i korzenie nie mają jak pobierać z niej wody a igły cały czas "parują" czyli pozbywają się wody. Aby ta Sosna przeżyła to muszę robić jak w marcu tego 2013 roku, czyli jak ziemia będzie zmarznięta to muszę pryskać jak się okazuje nie koniecznie zimą wodą, lepiej jest pryskać część nadziemną drzewa wodą o temperaturze pokojowej. Taka woda szybciej marznie na mrozie.
Kryszyna zrzuciła liście.
Drzewa już zrzuciły liście (Brzoza ma jeszcze jeden liść), nie ma się co dziwić jest już koniec października.


Listopad

W tym 2013 roku kamień mocno obrósł Mchem.
Rojniki też nieźle sonie radzą.
Cały kamień.
Jak pisałem w sierpniu i wrześniu nareszcie poprzycinałem zbędne gałązki Ligustra. Dalsze formowanie będzie robił dopiero wiosną 2014 roku..

Grudzień

Ogromna skała pokryta jedynie gdzie niegdzie śniegiem.
Piękny słoneczny dzień.

do góry

Redaguje i aktualizuje Krzysztof Jawura